Zielona Szkoła we Władysławowie 2017

DSC07911 001Czerwiec jest miesiącem, który nieuchronnie przypomina o zbliżających się wakacjach i zasłużonym wypoczynku, a nauczyciele chcąc umilić i wynagrodzić uczniom wytężony wysiłek, chętnie organizują swym wychowankom letnie wyjazdy pod tytułem „Zielona Szkoła”.
W tym roku szkolnym uczniowie klas I/II PG i I LO z ZSiPO w Magnuszewie wyjechali nad nasze rodzime morze. W dniach od 05.06 do 09.06. pod opieką pań: Agaty Cwyl, Marzeny Krawczyk, Beaty Kutyły i Agnieszki Kuczyńskiej odpoczywali, ale przede wszystkim odkrywali i zgłębiali uroki nadmorskich miast. Mieszkali w jednym z urokliwych pensjonatów we Władysławowie „Willa Fregata”. Pierwszego dnia, tuż po dotarciu na miejsce i rozpakowaniu bagaży wybrali się na spacer na plażę by powitać Bałtyk.

Drugiego dnia, opiekunowie oraz przewodnicy przygotowali wyjątkowo męczący, aczkolwiek bardzo interesujący pobyt w Trójmieście. Gimnazjaliści i licealiści z ZSiPO zwiedzili całe Trójmiasto, począwszy od Gdyni. Najpierw mieli okazję zwiedzić akwarium, potem statek ORP Błyskawica, robili zdjęcia przy żaglowcu Dar Pomorza. Następnie był Gdańsk, gdzie wielką atrakcją był dla nich stadion Energa Gdańsk, później urokliwa starówka i Kościół Mariacki ze słynną wieżą, na szczyt której poprowadziło 409, pokonanych w wielkim trudzie schodów. Zwieńczeniem dnia był spacer po słynnym sopockim molo, jakże chętnie odwiedzanym przez turystów.

IMG 4275 001
IMG 3545 001Trzeciego dnia pobytu wyruszyli na Hel: było fokarium, spacer po wybrzeżach zatoki, zwiedzanie Juraty – od strony morza i od strony zatoki na molo. Po obiedzie wyruszyli z Władysławowa w rejs statkiem „Brzydkie Kaczątko”, przy wtórze muzyki, szumu wiatru i fal. Wieczór umilił grill, zapach pieczonej kiełbaski i chleba stworzył klimat domowego ciepła. Czwartego dnia pojechali na zachód. W Żarnowcu zwiedzali elektrownię wodną, a potem prawie 20 km spacer po „ruchomych piaskach” w Łebie. A tu szaleństwom na gorącym piasku, w blasku zachodzącego słońca i towarzystwie przepięknych krajobrazów, nie było końca.
Ostatni dzień pobytu we Władysławowie rozpoczął się o godz. 4.21. Skoro świt, mimo zmęczenia i odrobiny niewyspania wybrali się wraz z opiekunkami zobaczyć wschód słońca … i mimo, że niebo było zachmurzone to piękna tęcza od strony lądu zrekompensowała widoki.
Nasi uczniowie znów wychowawców zaskoczyli … bo najfajniejszy dla nich był czas wolny, którego było tu zbyt mało, a z jedzenia najbardziej smakowała im pizza.
I cóż … znów było żal wracać … :-)


Marzena Krawczyk

GALERIA ZDJĘĆ

Losowe zdjęcie z galerii

Logowanie

Copyright © 2012. ZSiPO w Magnuszewie.