"ZIELONA SZKOŁA" - KOTLINA KŁODZKA

DSCN6505mW dniach 18-22.05.2015r. uczniowie klas 4-6 SP w Magnuszewie uczestniczyli w "Zielonej szkole" zorganizowanej przez p.Ewę Stopkę, p. Renatę Maciejowską-Zych, p. Agnieszkę Drągowską oraz p. Dorotę Mazur. W ciągu pięciu dni dzieci poznawały zabytki i podziwiały piękno przyrody Kotliny Kłodzkiej.
Uczestnicy wycieczki odwiedzili Opactwo w Henrykowie, którego początki sięgają 1222 roku. Wtedy to książę Henryk I Brodaty wydał Mikołajowi, kanonikowi katedralnemu wrocławskiemu, zgodę na osadzenie w Henrykowie, w dolinie rzeki Oławy, zakonu cystersów – filii opactwa z Lubiąża. Mikołaj był pomysłodawcą osadzenia cystersów w Henrykowie, oficjalnym fundatorem opactwa był zaś książę Henryk II Pobożny, syn Henryka Brodatego. Oznacza to, że klasztor henrykowski miał protekcję książąt śląskich, co było gwarantem jego rozwoju.
Pierwsi zakonnicy przybyli do Henrykowa 28 maja 1227r. Było to dziewięciu mnichów z Lubiąża na czele z opatem Henrykiem. W 1228 wydany został dokument lokacyjny klasztoru, definiujący jednocześnie jego uposażenie. Nie było ono zbyt okazałe w porównaniu z innymi opactwami. W 1228 konsekrowano pierwszy, drewniany kościół klasztorny. Mimo skromnego uposażenia klasztor rozwijał się dość dynamicznie, powiększając stan swojego posiadania. Rozwój ten został przerwany przez najazd mongolski w 1241, kiedy to kościół i klasztor zostały spalone i splądrowane. Dodatkowo sytuację klasztoru pogorszyła śmierć pod Legnicą księcia Henryka Pobożnego.
Po najeździe mongolskim cystersi skupili się na odbudowie swojego klasztoru oraz odzyskaniu dóbr. W celu uporządkowania stanu klasztoru opat Piotr spisał pod nazwą Liber fundationis claustri Sancte Marie Virginis in Henrichow dokument porządkujący sprawy klasztoru. Dokument ten zwany Księgą henrykowską jest jednym z najcenniejszych zabytków piśmiennictwa polskiego – zawiera pierwsze zdanie zapisane w dokumentach w języku polskim. Kolejny dzień uczestnicy "Zielonej szkoły" spędzili bardzo pracowicie. Najpierw odwiedzili magiczne miejsce jakim jest Muzeum Zabawek w Kudowie Zdroju. Tutaj dzieci ze zdumieniem i nieskrywaną radością „odkrywają” zabawki rodziców i dziadków. Dorośli przenoszą się w świat zapomnianych dziecięcych fantazji. Wywołuje to uśmiech i porównanie wizyty w muzeum do kuracji odmładzającej.
Muzeum istnieje od 12 grudnia 2002 roku. Na powierzchni blisko 400m2 pokazana jest kilkutysięczna, największa w Polsce wystawa zabawek. W tym miniaturowym świecie zaprezentowane zostały prawie wszystkie znane formy zabawkarstwa europejskiego – od starożytności po lata 80-te XX wieku. W zbiorach muzealnych znajdują się teatrzyki domowe, szopki bożonarodzeniowe, zabawki znane z filmów, lalki i ich akcesoria, zabawki blaszane, militaria chłopięce, klocki, zwierzątka, zabawki optyczne, samograje i wiele innych. Znajduje się tu także wyposażona mini-klasa szkolna sprzed 50 lat. Kolekcja zabawek powiększa się corocznie o nowe, cenne eksponaty.
Z muzeum dzieci powędrowały do Parku Zdrojowego w Kudowie Zdroju, który o tej porze roku upaja kolorystyką i zapachem kwitnącej zieleni, niektórzy mieli okazję napić się słynnej zdrojowej wody. Prosto z parku udaliśmy się Szlakiem Ginących Zawodów, gdzie nie brakowało atrakcji. Młodzież poznała tajniki wypieku chleba, a każdy uczestnik na miejscu mógł zjeść pajdę ze świeżym masłem lub smalcem. Następnie udaliśmy się do kuźni, gdzie kowal zaprezentował trudną sztukę powstawania podkowy szczęścia. Był też prawdziwy młyn, a na koniec szlaku pracownia garncarska, która szczególnie przypadła uczniom do gustu, ponieważ każdy z nich na moment stał się prawdziwym artystą – własnoręcznie ulepił miskę, którą zabrał na pamiątkę.
Kolejnym etapem podróży stała się Kopalnia Złota w Złotym Stoku ,gdzie najstarsze prace wydobywcze prowadzono już około 2000 lat p.n.e. Od tego czasu aż do czasów współczesnych zdołano wydrążyć przeszło 300 km sztolni, szybów i chodników rozmieszczonych aż na 21 poziomach. Na przestrzeni całego okresu wydobywczego, tj. w ciągu ponad 700 lat, wydobyto ok. 16 ton czystego złota.
Po ukończeniu wydobycia postanowiono, że niektóre korytarze warto udrożnić i udostępnić dla ruchu turystycznego. Po 5 latach prac uruchomiono Podziemną Trasę Turystyczną "Kopalnia Złota", udało się udostępnić niezwykle ciekawe sztolnie: "Sztolnię Gertuda" , "Sztolnię Czarną Górną" z jedynym w Polsce podziemnym wodospadem (8 m wysokości), "Sztolnię Czarną Dolną".
. Następny dzień "zielonej szkoły" upłynął równie ciekawie. Już po śniadaniu dzieci nie mogły doczekać się wyjazdu do Skalnego Miasta w pobliżu wsi Adrszpach w Czechach. Są tam unikalne bloki z piaskowca powstałe, podobnie jak pasmo Gór Stołowych, w wyniku nierównej odporności skał na wietrzenie, które wymodelowała woda, mróz i wiatr.
Wiele skał posiada własną nazwę jak: Głowa cukru, Kochankowie czy Starosta i Starościna, Komin Cukrowy, Ząb, itd. Obszar Skał Adrszpasko-Cieplickich został objęty rezerwatem przyrody. Jest bardzo cenny nie tylko ze względów geologicznych i geomorfologicznych, lecz także pod względem różnorodności fauny i roślinności.
Obecnie jest tutaj kilka tysięcy tras wspinaczkowych i tyleż samo zdobytych wierzchołków.
Przepiękną atrakcją są rówież jeziorka. Wokół dużego prowadzi szlak z punktami widokowymi. Natomiast na małym nie lada atrakcją jest pływanie dużymi łodziami.
W czwartym dniu wycieczki młodzi wielbiciele gór zdobyli Szczeliniec Wielki – jest on najwyższym szczytem Gór Stołowych - 919 m.npm. i wspaniałym punktem widokowym. Najłatwiej dostępny ze wsi Karłów. Na szczyt prowadzi droga zbudowana z ponad 600 kamiennych stopni . Płaski wierzchołek to ogromny labirynt powstały w naturalny sposób z oryginalnie uformowanych bloków skalnych. Nazwy nadane najciekawszym formom pochodzą od ich charakterystycznych kształtów: Wielbłąd, Słoń, Wiewiórka czy stanowiący wręcz symbol tych gór Małpolud. Wewnątrz licznych korytarzy panuje swoisty mikroklimat, a w niektórych miejscach śnieg utrzymuje się do lipca (Piekiełko). Kolejny etap podróży zawiódł nas do Twierdzy Kłodzko, gdzie dziewczęta i chłopcy odbyli pasjonującą lekcję historii. Twierdza znajdująca się na Zamkowej Górze, zwanej obecnie Górą Forteczną (369 m.n.p.m.), powstała na miejscu prastarego, warownego grodu , który miał duże znaczenie strategiczne.Usytuowany był przy szlaku kupieckim wiodącym z południa Europy na północ. W kronikach Kosmasa przeczytać można, że kłodzki gród stał już w roku 981.
Z biegiem lat gród przeistoczył się w zamek, który wielokrotnie był niszczony i przebudowywany. Od roku 1459 zaczął pełnić funkcje obronne. W tym okresie nastąpił także znaczny rozwój terenów wokół zamku. Pod zamkiem powstały dwa podgrodzia, które były zalążkiem przyszłego miasta.
Ostatni dzień wyprawy to również atrakcje. W Muzeum Narodowym We Wrocławiu dzieci podziwiały wystawę sztuki z XIII i XIVw. oraz Panoramę Racławicką - jedno z niewielu miejsc na świecie, gdzie zobaczyć można relikt dziewiętnastowiecznej kultury masowej. Wielkie malowidło (15x114m), dzięki zespoleniu szczególnych zabiegów malarskich (specjalna perspektywa) i technicznych (oświetlenie, sztuczny teren, zaciemnione, kręte podejście), "przenosi" widza w inną rzeczywistość i inny czas. Panorama Racławicka to pierwsze i jedyne zachowane do dziś polskie dzieło tego rodzaju.
Pomysłodawcą Panoramy był znany lwowski malarz Jan Styka (1858-1925), który zaprosił do współpracy znakomitego batalistę Wojciecha Kossaka (1856-1942). Pomagali im: Ludwik Boller, Tadeusz Popiel, Zygmunt Rozwadowski, Teodor Axentowicz, Włodzimierz Tetmajer, Wincenty Wodzinowski i Michał Sozański.
Autorom pomysłu zależało głównie na upamiętnieniu tradycji narodowych w setną rocznicę Insurekcji Kościuszkowskiej i zwycięskiej bitwy stoczonej 4 kwietnia 1794 pod Racławicami przez wojska powstańcze - z udziałem słynnych kosynierów - pod wodzą generała Tadeusza Kościuszki (1746-1817) - z wojskami rosyjskimi dowodzonymi przez generała Tormasowa. "Krzepiąca serca" bitwa racławicka miała dla będącego wówczas w niewoli narodu niezwykłe znaczenie. Dlatego organizowana w roku 1894 we Lwowie Powszechna Wystawa Krajowa była dobrą okazją do realizacji projektu Styki. Specjalnie tkane płótno zakupiono w Brukseli, żelazną konstrukcję rotundy projektu Ludwika Ramułta - w Wiedniu. Budynek rotundy, usytuowanej w Parku Stryjskim we Lwowie gotowy był w lipcu 1893. Olbrzymie malowidło powstało w ciągu zaledwie 9 miesięcy, między sierpniem 1893 a majem 1894. Uroczyste otwarcie Panoramy Racławickiej nastąpiło 5 czerwca 1894. Od początku cieszyła się niesłabnącym zainteresowaniem widzów i od razu stała się głównym magnesem przyciągającym do Lwowa rzesze turystów.
Po II wojnie światowej, w 1946 roku malowidło wraz z częścią zbiorów Ossolineum trafiło do Wrocławia. Tu kolejne Społeczne Komitety czyniły starania o konserwację i ekspozycję płótna. Oczekiwania wielu Polaków spełniły się dopiero po wstrząsie sierpnia 1980. Ponowne udostępnienie Panoramy nastąpiło 14 czerwca 1985. Ogromna atrakcja starego Lwowa stała się natychmiast główną atrakcją Wrocławia.
Zdobyte podczas tych niekonwencjonalych lekcji wiadomości uczniowie zaprezentowali podczas konkursów wiedzy o Kotlinie Kłodzkiej, które odbyły się podczas pobytu. Uczestnicy wycieczki mieszkali w średniowiecznym "Zamku na Wzgórzu" otoczeni przyrodą, gdzie bez względu na pogodę przepięknie śpiewały ptaki .

 

Dorota Mazur
Ewa Stopka
Agnieszka Drągowska
Renata Maciejowska-Zych

 

GALERIA